Popularne mity. Kierowcy często nie wiedzą, że robią źle

Kierowcy

by admin
0 comment
Kierowcy często nie wiedzą, że robią źle

Dziś omówimy popularne, zimowe mity. To kwestie, w których kierowcom wydaje się, że wiedzą lepiej. Nie wiedzą zatem, że tak naprawdę są w błędzie.

 

Mit 1: Silnik trzeba rozgrzać przed jazdą

 

Czy silnik trzeba rozgrzać przed jazdą zimą? Wszystko chyba zależy od tego, co tak naprawdę rozumiemy pod pojęciem rozgrzewania. Bo zimą ekstremalnie trudno byłoby osiągnąć temperaturę roboczą jednostki na postoju. Tak pojęte rozgrzewanie nie ma zatem żadnego sensu.

 

Najlepiej, aby procedura rozpoczęcia jazdy zimą wyglądała w następujący sposób. Kierowca powinien odpalić silnik i dać mu kilkadziesiąt sekund do minuty na rozprowadzenie oleju po głównych magistralach. Po tym czasie najlepiej ruszyć z miejsca. Tyle że do momentu osiągnięcia przez jednostkę temperatury roboczej, najlepiej nie korzystać z wysokich obrotów silnika. Zimny motor spala więcej paliwa, a do tego jego elementy podlegają większym obciążeniom. Przysłowiowe gazowanie na zimnym to zatem najlepsza droga do szybkiego remontu jednostki napędowej.

 

Mit 2: Felgi stalowe na zimę, a aluminiowe na lato

 

Na początku nowego millenium zasady były proste. Na lato kierowcy zakładali w autach felgi aluminiowe. Na zimę stalówki. Powód? Bo stalówki są bardziej odporne na uszkodzenia i działanie soli. Czy to prawda? Nie do końca. Bo felgę aluminiową często jest trudniej uszkodzić od stalowej. Po zabezpieczeniu jej lakier okaże się też bardziej trwały od korodującej stali.

 

Jakie mamy zatem wskazówki? O nowym komplecie obręczy pomyślcie przede wszystkim wtedy, gdy aluminiowe felgi na lato wymagają zastosowania szerokiej opony o niskim profilu. To potęguje możliwość najechania np. na krawężnik ukryty pod śniegiem i zniszczenia felgi. A dodatkowo zimówki w takim rozmiarze będą drogie w zakupie. Poza tym pomyślcie o zabezpieczeniu alusów na zimę. Czasami wystarczy zwykły wosk. A stalówki? Nie kupujcie ich specjalnie. Sprawiają, że wasz samochód wygląda zdecydowanie gorzej.

Mit 3: Opony zimowe najlepiej na przednią oś

 

Opony zimowe najlepiej, aby trafiły… na wszystkie cztery koła. Gdyby jednak jeszcze jakiś kierowca był zauroczony metodami optymalizacji kosztów z lat 90. XX wieku i postawił tylko na dwie zimówki, te zdecydowanie lepiej zamontować je na tylnej osi. Powód? Przód daje większe pole do popisu. Kierowca może wyprowadzić go z poślizgu kierownicą lub silnikiem. Tył w razie utraty przyczepności staje się nieprzewidywalny i zdecydowanie trudniej jest ustabilizować jego tor jazdy. Właśnie dlatego to jemu należy się lepsza trakcja w postaci opon zimowych lub generalnie ogumienia z wyższym bieżnikiem. To zasada, o której powie wam każdy wulkanizator.

 

Mit 4: Napęd na cztery koła pozwala zimą jeździć dużo szybciej

 

Napęd na cztery koła z pewnością poprawia warunki trakcyjne pojazdu i poziom bezpieczeństwa. Rozwiązania 4×4 – szczególnie te w wersji elektronicznej z dołączaną osią – nie są jednak w stanie myśleć za kierowcę. Nie uratują mu zatem życia w każdych warunkach. Dlatego bez względu na sposób przeniesienia napędu na koła, kierowcę zawsze obowiązują te same zasady. W czasie zimy i trudnych warunków drogowych, musi zdjąć nogę z gazu, położyć dwie ręce na kierownicy, wzmóc uwagę i jeszcze mocniej przewidywać.

 

Warto też pamiętać o tym, że czteronapęd sprawia że samochód lepiej trzyma się drogi. Jednak wytrącony z równowagi staje się nieprzewidywalny i trudny do opanowania. W pełni nie działają na niego zasada kontry czy odejmowania lub dodawania gazu. Nawet w aucie 4×4 z gazem zatem lepiej nie przesadzać!

 

Mit 5: Zimą auto pali dużo więcej

 

Zimą auto może rzeczywiście palić dużo więcej paliwa. To jednak w dużej mierze zależy od sposobu eksploatacji. Przedłużanie fazy „nagrzewania” silnika na postoju i jazda na krótkich dystansach sprawia, że jednostka rzadko kiedy osiąga temperaturę roboczą. To z pewnością wywinduje jej wyniki spalania. Zapotrzebowanie na paliwo nieznacznie wzrośnie przede wszystkim w przypadku tych aut, które są eksploatowane na dłuższych dystansach. Bo kierowca musi dojechać nimi np. 30 km w jedną stronę do prac

You may also like